KONCERT PIASKA W KRASNYMSTAWIE (20 SIERPNIA 2011) | CONCERT OF ANDRZEJ PIASECZNY IN KRASNYSTAW (20 AUGUST 2011)
Dodane przez MasterZMC dnia 22.08.2011 23:55
Facebook bywa pożytecznym narzędziem. Również w spełnianiu marzeń.
Rozszerzona zawartość newsa


Facebook bywa pożytecznym narzędziem. Bynajmniej nie pod względem zawężania relacji międzyludzkich, bo technologia nigdy nie zastąpi bezpośrednich, choćby najskromniejszych, spotkań z ludźmi. Natomiast FB na pewno jest przydatny w szybkiej wymianie informacji. Gdybym usunął profil, nie dowiedziałbym się o koncercie Piaska w Krasnymstawie na dzień przed tym wydarzeniem. Bilet na krasnostawskich Chmielakach miał kosztować 30 zł, podczas gdy w zeszłym roku koncert Piasecznego i Krajewskiego w Filharmonii Lubelskiej był w cenie 70 zł. Wiedziałem, że muszę być w Krasnymstawie za wszelką cenę. Szczęście jest blisko, co w głowie się nie mieści. Andrzej Piaseczny nie jest popularny wśród moich znajomych, ale dawno już postanowiłem, że nie będę się oglądał na brak zainteresowania innych w uczestniczeniu w atrakcyjnych dla mnie zdarzeniach.

W wyprawie do Krasnegostawu towarzyszyła mi mama. Postępowałem wedle wskazówek Mariusza i zaparkowałem przy ulicy Rzecznej, a stamtąd piechotą w miasto. Pierwszy raz byłem na Chmielakach i ogrom ludzi był dla mnie imponujący. Oczywiście muzyka grała z różnych stron, bo dystrybutorzy chmielnych trunków chcieli przyciągnąć do siebie jak najwięcej ludzi. Po naszym blisko półgodzinnym chodzie w końcu dotarliśmy pod amfiteatr. (W tym miejscu podziękowania dla Mariusza, który dopomógł). Usiedliśmy z boku w czwartym rzędzie od sceny, tam były jeszcze wolne miejsca.

Piasek pojawił się na scenie po 21.00, mama w tym czasie kupowała frytki, ja pilnowałem miejsca. Andrzej rozpoczął od piosenki „Rysowane tobie”, potem było „Jeszcze bliżej” i „Śniadanie do łóżka”. Wtedy artysta przywitał się z publicznością. Powiedział, że powinien czuć się tutaj jak u siebie, bo jego mama urodziła się niedaleko stąd w Tarnogórze k. Izbicy. (Byłem tam, kiedy dystrybuowałem gazetę „Skafander”). Teraz odbywały się 41. Chmielaki, Piasek przyznał się, że liczy sobie rok mniej, czyli 40 lat. Przypomniał też, że był też na 35. Chmielakach i miał wtedy 34 lata. A ja pamiętam Piaska jeszcze z długimi włosami, kiedy nagrywał płyty z Mafią i Robertem Chojnacki. To byly czasy. I to były w zasadzie początki jego kariery, a już wtedy zdobywał serca publiczności. Od małego był też moim ulubionym piosenkarzem. Namawiałem rodziców, a oni kupowali mi oryginalne kasety magnetofonowe albumów „FM”, „Sax & sex”, „Piasek”, „Popers”. Muzyczne upodobanie w młodości, po latach nie okazało się tandetą.

Publiczność krasnostawska reagowała żywo na występ. Ludzie bujali się, klaskali w dłonie, a nawet tańczyli. Artysta nie stronił od żartów. Chociaż w repertuarze Piasecznego jest pełno melancholii, to na koncercie prezentował piosenki zasadniczo żywe, taneczne i z pozytywem. Być może dlatego zabrakło ulubionej piosenki mamy, utrzymanej w nastroju kołysanki „Proszę, zapomnij się”. Ale zaśpiewał za to inną piosenkę, którą mama bardzo lubi. Kiedy zabrzmiały pierwsze słowa: Zanim powiesz jej, że to był ostatni raz…, spojrzeliśmy na siebie porozumiewawczo. Cover Anity Lipnickiej z zespołem Varius Manx, Piasek wie, co dobre.


Siedziałem w amfiteatrze w Krasnymstawie i słuchałem koncertu Andrzeja „Piaska” Piasecznego. Marzenie spełniało się na moich oczach i w moich uszach. To drugie takie muzyczne marzenie obok koncertu Myslovitz, na którym byłem w 2009 roku.
Na koniec Andrzej oczywiście bisował. Powiedział, że zaśpiewa coś dla osób w wieku Chmielaków. I usłyszałem dźwięki „Niecierpliwych”, pięknego utworu, skomponowanego przez Roberta Chojnackiego. Stałem i już z góry amfiteatru słuchałem mojej ulubionej piosenki, która była żelaznym kandydatem na pierwszy taniec. Co czułem? Trudno powiedzieć. Ta chwila zostanie ze mną, zanim gdzieś nasze cienie znikną.




Andrzej Piaseczny podczas koncertu w Krasnymstawie wykonał następujące utwory: „Rysowane tobie”, „Jeszcze bliżej”, „Śniadanie do łóżka”, „W świetle dnia”, „Imię deszczu”, „Chodź, przytul, przebacz”, „15 dni”, „Noc za ścianą”, „Prawie do nieba”, „Zanim zrozumiesz”, „To, co dobre”, „Most na dnie serca”, „I jeszcze”, „Komu potrzebny żal”, „Mocniej”, „Szczęście jest blisko”, „Niecierpliwi”.




Zobacz też:
Piasek muzyka | Music of Andrzej Piaseczny
The Voice of Poland
Pomoc nie boli | Help doesn’t hurt