ROZMOWA Z PUSTYNIĄ, WIATREM I SŁOŃCEM | TALK WITH THE DESERT, THE WIND AND THE SUN
Dodane przez MasterZMC dnia 18.01.2012 22:50
Był rok 2007, szedłem w świat pełen obaw, ale z radością.
Rozszerzona zawartość newsa

Zapisywałem w sposób skrótowy na małych karteczkach rzeczy, o których miałem zamiar napisać więcej. Przeglądając po latach te karteczki czasami spotyka mnie żal, że nie rozwinąłem jakiejś myśli...

I tak na jednej z tych karteczek mam zapisane: "Rozmowa z pustynią, wiatrem i słońcem". Wiem, co to jest i kiedy to było i wiem... że dziś już tego nie odtworzę, a szkoda, bo mogło to być interesujące. To pewna rozmowa, która odbyła się gdzieś we mnie. Był rok 2007, szedłem w świat pełen obaw, ale z radością. Czułem, że jak pasterz Santiago stoję na wzniesieniu i patrzę w horyzont pustyni. Czułem, że jestem jak Eric-Emmanuel Schmitt, który nie chciał już żyć, a właśnie na pustyni odnalazł sens, odnalazł siebie.

Z tamtej niezwykłej rozmowy zachował się tylko strzępek, zapisany pod datą 05.03.07. Co powiedział wiatr i co powiedziało słońce... tego się już nie dowiemy.

"Była lekcja łaciny, a moja dusza zanurzała się...
– Maksiu, wróć do nas. Gdzie jesteś? – zapytał Krystian siedzący obok mnie.
– Jestem na pustyni.
– Co tam robisz?
– Rozmawiam z pustynią.
– Z pustynią?
– Tak.
– I co ona ci mówi?
– Mówi mi, że mam w sobie dużo miłości.
– Pięknie".




Przeczytaj też | Also read:
Tyleście | Too many
Baltic Arena
Być jak wiatr | Be like a wind