SAWCZUK MATEUSZ – Barańczak odchodzi
Dodane przez MasterZMC dnia 06.04.2012 00:21
Podobno Barańczak odchodzi...
Za oceanem, daleko od Polski
Od ponad roku nie odpisuje na e-maile
Zawsze mi szkoda, że nie byłem od początku
Nie widziałem pierwszych kresek
Nie zaglądałem przez ramię
Nie słyszałem syren

Ale ponad 40 lat później
Modliłem się do szyby tramwaju
Słowami anonimowego N.N.
A bezwładna dłoń
Zwisała z łóżka
Odchodziłem w prześcieradle nocy
Wierząc żeś jednak jest


6 kwietnia 2012 r.




Przeczytaj też:
Barańczak – Nigdy bym nie przypuścił
Barańczak – N.N. próbuje przypomnieć sobie słowa modlitwy
Herbert – Pan Cogito na zadany temat: „Przyjaciele odchodzą”