BARAŃCZAK STANISŁAW – Grażynie
Dodane przez MasterZMC dnia 13.03.2012 18:55


Pamiętać o papierosach. Żeby zawsze były pod ręką,
gotowe do wsunięcia w kieszeń, gdy znowu go zabierają.
Znać na pamięć przepisy dotyczące paczek i widzeń.
Sztukę zmuszania mięśni twarzy do uśmiechu.
Jednym chłodnym spojrzeniem gasić wrzask policjanta,
zaparzać spokojnie herbatę, gdy oni bebeszą szuflady.
Z obozu albo szpitala słać listy, że wszystko w porządku.
Tyle umiejętności, taka perfekcja. Mówię poważnie.
Chociażby po to, aby się nie zmarnowały,
nagrodą za to wszystko powinna być nieśmiertelność,
a już co najmniej jej wybrakowana wersja, życie.
Śmierć. Nie, to niepoważne, nie przyjmuję tego do
wiadomości.
Z iloma trudniejszymi sprawami dawałaś sobie radę.
Jeżeli kogoś podziwiałem, to właśnie ciebie.
Jeśli coś było trwałe, to właśnie ten podziw.
Ile razy chciałem ci powiedzieć. Nie było jak.
Wstydziłem się luk w słownictwie i mikrofonu w ścianie.
Teraz słyszę, że za późno. Nie, nie wierzę.
To przecież tylko nicość. Jakże takie nic
ma stanąć pomiędzy nami. Na złość, na zawsze zapiszę
tę kreskę na tęczówce, zmarszczkę w kącie ust.
Zgoda, wiem, nie odpowiesz na moją ostatnią pocztówkę.
Ale będę za to winić coś rzeczywistego,
listonosza, katastrofę lotniczą, cenzurę,
nie nieistnienie, które, zgódź się, nie istnieje.



Fotografia Grażyny Kuroń z Archiwum Ewy Dobrowolskiej




Przeczytaj też | Also read:
1968
Popek – Żony opozycjonistów
Olga
Szymborska – Wszelki wypadek
Poświatowska – *** (nie potrafię uskładać ze słów miłości...)
Wojaczek – Światełko
Różewicz – nie wypowiedziane
Przybora – Inwokacja (Bez ciebie)
Kofta – Jej portret
Stachura – Jest już za późno, nie jest za późno
Stare Dobre Małżeństwo
Nostalgia anioła | Nostalgia of angel
Dwadzieścia pięć | Twenty five
Osiemset trzy | Eight hundred three
Hey
Myslovitz
Pidżama Porno
Pustki
Sigur Ros
Bat for Lashes
Edward Hopper
Georgia O'Keeffe
Z widokiem na twoje ucho